Szanowni Państwo,
Wszystko zaczęło się w 2016 roku w starym budynku krakowskiej drukarni. Zima była wtedy wyjątkowo mroźna. Nasze maszyny pracowały pełną parą, a mimo to na hali było zimno. Kiedy dostałem pierwszy rachunek za ogrzewanie i prąd, zrozumiałem, że tak nie da się prowadzić biznesu. Energia dosłownie uciekała przez nieszczelne bramy i dach.
Zamiast narzekać, zacząłem szukać rozwiązań. Sprawdziliśmy to w praktyce: proste zmiany techniczne dały większe oszczędności niż jakiekolwiek cięcia kosztów w produkcji. To był moment zwrotny. Zrozumiałem, że inne firmy w Małopolsce mają ten sam problem. Tak powstało Printing Press Building. Nazwa przypomina nam o naszych korzeniach i o tym, że każdą złotówkę w przemyśle trzeba zarobić ciężką pracą.
Dziś nie zajmujemy się już drukiem. Skupiamy się na twardych danych. Liczby nie kłamią – nowoczesna hala to mniejsze koszty i większy spokój. Bez zbędnego owijania w bawełnę mówimy naszym klientom, co warto naprawić, a co jest stratą pieniędzy. Naszym celem jest konkretny wynik, zero teorii.
Z poważaniem,
Janusz
Janusz Nowak
Prezes Zarządu PPB